Miesięczne archiwum: Czerwiec 2015

Dwa światy II

Sebastian Skowroński, Dwa światy II, 2013, tusz, piórko, 34x29cm, papier Canson Edition 250g

Sebastian Skowroński, Dwa światy II, 2013, tusz, piórko, 34x29cm, papier Canson Edition 250g

Bardzo elegancko ukazane oba światy; fizyczny i duchowy, materia i góra. Fizyczny podkreśla swym kształtem jego miejsce; jest na dole, co nie oznacza coś gorszego. Jest to cała podstawa dla tego co wyżej, bez niej całość się „zawali”. Jest ona istotna również w chwili bycia świadomością na górze. Trzyma nas, nie daje upaść, niejako ubezpiecza.

Dwa światy XI

Sebastian Skowroński, Dwa światy XI, 2014, tusz, piórko,34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Dwa światy XI, 2014, tusz, piórko,34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

W „Dwóch światach XI” powracam do ukazywania kontrastowych płaszczyzn. Najwyraźniej zaczynam takie bardziej lubić, dostrzegać w nich pewne głębsze piękno. Pojawia się za to coś nowego, drobna siateczka łącząca dwa światy. Chcę nią ukazać, jak w dużym powiązaniu one istnieją. Ta siateczka, to jest ta wyjątkowość, unikalność, co wiąże wszystko razem, powodując wzajemne przejawianie się. Każda jednostka, istota jest lustrem dla drugiej.

Dwa światy X

Sebastian Skowroński, Dwa światy X, 2014, tusz, piórko,34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Dwa światy X, 2014, tusz, piórko,34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

W kolejnej odsłonie cyklu na temat Ducha i Materii, czyli „Dwa światy X”, prawie zupełnie znika element ukazujący stronę duchową; także i ten odpowiadający materii jest skurczony. W tym rysunku powracam do grubszej linii konturowej, co jest uzasadnione formalnie. Ciemne płaszczyzny, zdają się przeplatać z jasnymi. Minimalistyczny obrazek, a jednocześnie czytelny i konkretny. Jest to jeden z moich najbardziej ulubionych prac z cyklu Dwa światy.

Dwa światy I

Sebastian Skowroński, Dwa światy I, 2013, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 285g

Sebastian Skowroński, Dwa światy I, 2013, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 285g

Tak przeglądając swoje prace zorientowałem się, że na swoim blogu nie opisywałem jeszcze pierwszej części z cyklu Dwa światy! Cóż za niedopatrzenie :)

Praca „Dwa światy” to nie początek mojej przygody z piórkiem i tuszem chińskim. Wcześniej były próbne rysunki na szkicowym papierze. Niemniej jednak, moment w jakim zacząłem rysować duchowe rzeczywistości połączone z materią, stanowi dla mnie duży przełom i ten cykl jest dla mnie dziś bardzo istotny. Zacząłem bowiem dostrzegać duże możliwości kreacji w dziedzinie rysunku, który stopniowo coraz bardziej uważałem i szanowałem, stosując coraz to lepsze papiery; Hahemuhle o dużej gramaturze, jeden przeznaczony do technik wodnych, a drugi z gatunku tych szlachetnych, stosowanych do grafiki warsztatowej. Oba świetnie się sprawdzają w tworzonych przeze mnie rysunkach. Tusz łatwo wchłania się, tworzy matową warstwę czerni, a kreski stawiane na takim podłożu są bardzo delikatne.

Człowiek-Iluzja bezpieczeństwa

Sebastian Skowroński, Czlowiek-Iluzja bezpieczenstwa, 2013, drzeworyt, 15x12cm, papier Hahnemuhle 20x24

Sebastian Skowroński, Czlowiek-Iluzja bezpieczenstwa, 2013, drzeworyt, 15x12cm, papier Hahnemuhle 20×24

„Człowiek-Iluzja bezpieczeństwa” jest kontynuacją pracy „Człowiek-Zapomniany świat”. Zresztą, całe moje tworzenie kręci się wokół człowieka, jego problemów, stanów wewnętrznych. Odnosi się ogólnej kondycji ludzkiej. Do tego co dziś zapominane, odsuwane, wypierane. A przecież nic co ludzkie, nie powinno być nam obce. Mam na myśli ogólnie nasze emocje oraz konflikty wewnętrzne; rzeczywiste pragnienia, obawy czy nawet strach. A poczucie bezpieczeństwa najbardziej zapewnimy sobie odnajdując je w środku naszej istoty, a nie na zewnątrz poprzez zaspokajanie potrzeb tzw. fałszywego ego.

Człowiek-Zapomniany świat

Sebastian Skowroński, Człowiek-Zapomniany świat, 2013, drzeworyt, 15x12cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Człowiek-Zapomniany świat, 2013, drzeworyt, 15x12cm, papier Hahnemuhle 300g

„Człowiek-Zapomniany świat” jest miniaturą graficzną, powstałą na bazie rysunku (z 2013 roku), wykonanego tuszem i piórkiem, o tym samym tytule. Myślę, że temat jaki staram się przedstawić w tym wizualnym przedstawieniu, jest dzisiaj bardzo istotny. W czasach, kiedy wewnętrzne potrzeby człowieka schodzą na dalszy plan. A problem jest na tyle głęboki, że wolimy tkwić przed telewizorem albo pracować ciężko ponad godziny dla chociażby kupienia nowego samochodu (czy dla rat za niego), byle tylko nie stanąć twarzą w twarz ze samym sobą. Bo i to jest największa sztuka oraz najcięższa lekcja dla każdego.

Pracę charakteryzuje „toporność” przedstawianego kształtu, podkreślona poprzez zastosowanie białego tła, które stanowi mocny kontrast do czerni, uzyskanej z drewnianej matrycy i farby drukarskiej. Sama forma jest, jak sądzę, typowa dla mojego tworzenia. Na jednolitej plamie, obrysowującej postać mężczyzny ukazanej od tylu, wyciąłem mnóstwo małych kwadracików, prostokącików czy innych figur geometrycznych, które w niektórych miejscach składają się na większe elementy, naśladujące obiekty znane ze świata rzeczywistego.

 

Dualizm

Sebastian Skowroński, Dualizm, 2013, tusz, piórko, 40x30cm, papier Canson Edition 250g

Sebastian Skowroński, Dualizm, 2013, tusz, piórko, 40x30cm, papier Canson Edition 250g

Rysunek „Dualizm” przedstawia człowieka podzielonego na dwie części. Dolną, pokazującą silne osadzenie na ziemi, górną ciągnącą w świat duchowych wartości. Występuje ciągłe zmaganie się tych dwóch przeciwnych biegunów świadomości, chociaż nade wszystko trzymanie w uwięzi tego drugiego.

Podarunek

Sebastian Skowroński, Podarunek, 2012, drzeworyt, 15x20cm, papier Hahnemuhle 300g (29x34)

Sebastian Skowroński, Podarunek, 2012, drzeworyt, 15x20cm, papier Hahnemuhle 300g (29×34)

Taka miniaturka z drewnianej matrycy. Również, analogicznie do poprzednich drzeworytów, trochę w stylu fotograficznego aktu, wykonanego przy słabym oświetleniu. Czarne tło przedstawienia graficznego, niejako z marszu konstytuuje, podpowiada interpretację ciemnego otoczenia dla wyobrażenia kobiecego ciała; bo i też ono nie tyle, że nie jest realistyczne, ale przede wszystkim ukazane w sposób różnorodny, przy pomocy odmiennych form i sposobów stylistycznej wypowiedzi.

Rok 2012 był dla mnie wyjątkowym czasem odkrywania, poszukiwań zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych, także wyrażania emocji. Na tamten czas, tematyka aktu stanowiła dla mnie idealne pole do obrazowania, czy może inaczej, notowania napotykanych zdarzeń.

Zbłąkana 3

Sebastian Skowroński, Zbłąkana 3, 2012, drzeworyt, 20x15cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Zbłąkana 3, 2012, drzeworyt, 20x15cm, papier Hahnemuhle 300g

Kolejny mój trochę starszy drzeworyt-miniatura, ten z 2012 roku. Zasadniczym elementem figury w tej grafice, jest fragment, mający naśladować plecy kobiety. Światła i cienie uzyskane są dzięki wzajemnemu przenikaniu się mniejszych lub mniejszych kształtów, przypominających figury i bryły geometryczne, czy inne, bliżej nierozpoznawalne formy materii. Oto moja nieszablonowa interpretacja kobiecego aktu, w tym konkretnym przypadku tylniej jego części.

Zbłąkana 2

Sebastian Skowroński, Zbłąkana 2, 2012, drzeworyt, 20x15cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Zbłąkana 2, 2012, drzeworyt, 20x15cm, papier Hahnemuhle 300g

Praca z 2012 roku stanowi kontynuację cyklu, rozpoczętego w 2011. Wykonanie w jeszcze ciemniejszym tonie, bo tło jest czarne, a do tego jeszcze postać bardzo słabo oświetlona. Grafika może odrobinę w stylu fotografii aktu, wykonywanej w słabym świetle, w sposób tak lubiany przez niektórych fotografików.

Okres powstawania tego drzeworytu, jest zgoła odmienny od tego, co jest teraz. Dużo smutku w tym przedstawieniu, połączonego z zadumą, ale negatywną raczej, wypełnioną cierpieniem, być może intensywnym rozmyślaniem. Po dość długim czasie od wycięcia tej matrycy, wyraźnie dostrzegam negatywny wydźwięk kompozycji. Wówczas sporo osób mi zwracało na to uwagę, ja zaś dziwiłem się, ale dzisiaj widzę że Ci, którzy tak mówili wtedy, mieli rację.