Miesięczne archiwum: Wrzesień 2015

Dwa światy XXXI

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXI, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXXI, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Te „Dwa światy” o numerze XXXI są podobne do „Dwóch światów XXVII”. W każdym razie późniejszy numer wyszedł od wcześniejszego. Tamten interpretowałem jako obraz „ja” na różnych poziomach świadomości. Wysunąłem przypuszczenie o przybliżaniu się nadświadomości oraz wpływaniu treści nieuświadomionych do ogólnej świadomości człowieka.

W tej kompozycji połączenie jest nadal widoczne, jeśli nawet nie mocniej zaakcentowane czernią linorytu, przedstawiającą niższe i świadome „ja”, jako solidną bazę dla wyższej świadomości. Jednocześnie dostrzec można spore oddalenie się podświadomości od pozostałych części umysłu, chociaż łączy się ona bezpośrednio z oba obszarami przy pomocy bocznego elementu przypominającym tunel, którym pewne wyobrażenia mogą wlewać się do wyżej położonej, ludzkiej jaźni. I te wyobrażenia będące w podświadomości mają wpływ na postępowanie ludzkiej jednostki. Jej oddalenie sugeruje brak akceptacji niektórych tych treści, ale zarazem podpowiada konieczność spojrzenia ze zrozumieniem z właściwej perspektywy. Tylko wtedy może dokonać się całościowa integracja psychologiczno-duchowa i finalne uzdrowienie.

Dwa światy XXX

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXX, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXX, 2015, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Są to kolejne „Dwa światy”, powstałe w technice graficznej i rysunku. Użycie linorytu bardzo wyraźnie wzmacnia ważność Materii, konieczność osadzenia w niej, w niejako takiej bazie, podstawie do dalszej realizacji czy wyrażania się na polu fizycznym ludzkiej egzystencji. Naturalną rzeczą jest naprzemienne przemieszczanie się, raz do przodu, raz do tytułu, do góry i w dół. Trwające wzloty i upadki to nieodłączny element fizycznej części świata, stanowiący istotny fragment całego ruchu odbywającego się w fizyczności i duchowości. Dlatego ten grunt ma dawać takie zabezpieczenie, oparcie, punkt wyjścia dla myśli człowieka i jego ogólnej świadomości w ciągłym poruszeniu myślowo-emocjonalnym.

Dwa światy XXIX

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIX, 2015, rysunek, piórko + linoryt 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXIX, 2015, rysunek, piórko + linoryt 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

W „Dwóch światach XXIX” obok rysunku stosuję linoryt. Powstaje duży kontrast tonalny pomiędzy częścią wykonaną w grafice, a fragmentem rysunkowym. Obraz stanowi dotychczasowy temat mentalnych przedstawień, który został wzbogacony o nowe możliwości formalne. Mocny linoryt w wyrazie oraz delikatny rysunek piórkiem wyraźnie współgra z treścią kompozycji; gruba kreska i czarne płaszczyzny to fizyczna część świata, subtelne linie idealnie odpowiadają obszarom duchowym. Dlatego wywnioskować można pewną sporą trudność wpływania na silnie ugruntowaną materię, poprzez mniej trwałą, emocjonalno-myślową strefę ludzkiej egzystencji.

Dwa światy XXVIII

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXVIII, 2015, rysunek, piórko + druk wypukły 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Sebastian Skowroński, Dwa światy XXVIII, 2015, rysunek, piórko + druk wypukły 1/1, 34x29cm, papier Hahnemuhle 300g

Kolejny obraz „Dwóch światów” utworzony z połączenia dwóch technik – rysunkowej i graficznej. Do subtelnego rysunku wykonanego piórkiem, dołączyłem bardziej surową w formie grafikę.

Pierwotnym moim zamysłem było oddanie czarnego kształtu graficznego, wtopionego w delikatną siatkę, uzyskaną z piórka ze stalówką dającą cienką, rysunkową kreskę. Lecz coś w środku mnie nie pozwalało mi pozostawić obrazka na tym etapie. Stąd końcowy rezultat jest inny od zamierzanego, rozszerzony o pewnego rodzaju organiczne kształty, które sądzę, iż urozmaicają graficzno-rysunkową kompozycję.

Dlaczego tak ciemne elementy w „Dwóch światach”? Możliwe że kreując w nowy sposób cykl dotyczący materialno-duchowej rzeczywistości, chcę mocniej zwrócić uwagę na treści wypływające z nieświadomości. Czyż tak nie dzieje się w praktyce, w wewnętrznych poszukiwaniach, psychologicznych wędrówkach? Coś trzeba odszukać w głębinach świadomości, tej płytszej i głębszej, i wydobyć (pokazać) na zewnątrz.

Bez tytułu

Bez tytułu, 2015, rysunek, tusz, 100x70 cm, papier Hahnemuhle 300g

Bez tytułu, 2015, rysunek, tusz, 100×70 cm, papier Hahnemuhle 300g

Bez tytulu, 2015, 100×70 cm. Ciągle zajmują mnie kontrasty. Różnego rodzaju, jak świateł i cieni, kreski i płaszczyzny czy „ciężkiej” faktury do delikatnej, subtelnej.

To nie tylko kwestie formalne, wizualne, estetyczne. Również, a może przede wszystkim, przekaz, informacja, taki emocjonalny krzyk o zwrócenie uwagi na mentalne podziały ludzkie, wewnętrzne rozdwojenie. Nie chciałbym pisać zbyt mocno, chociażby dlatego że to winna przekazać obrazowa manifestacja delikatnego, niewidzialnego świata, ale jest to pragnienie pokazania pewnego rodzaju pęknięcia w ogólnej świadomości.

notatnik, 17 sierpien 2015

Sebastian Skowroński, notatnik, 17 sierpien 2015, 50x39cm, tusz, piórko,  papier Hahnemuhle 150g

Sebastian Skowroński, notatnik, 17 sierpien 2015, 50x39cm, tusz, piórko, papier Hahnemuhle 150g

Rysunek w notatniku o rozmiarze 50x39cm. Notatnik ten jest wykonany przeze mnie z papieru czerpanego, mam nadzieję że ten fakt nie będzie mnie blokował w zapełnianiu tegoż zeszytu.

A za temat rysunku obrałem motyw kobiecego ciała, wyciągnięty z dosyć starego już, znalezionego szkicu. Gdy ten powstawał, służyć miał za projekt do grafiki, który jednak odrzuciłem na rzecz innego. Istotny fakt, że postąpiłem w ten sposób za radą profesora na akademii i dziś stwierdzam, że miał rację:). Natomiast sądzę, że przetransportowanie tego ołówkowego zapisu do rysunku wykonywanego piórkiem, było trafionym pomysłem.

Cały czas poszukuję możliwości do ukazywania ludzkich emocji, które niestety większość ludzi trzyma w sobie, zamiast pozwolić na ich ujście na zewnątrz. Stąd widoczne w wykonaniu podziały, kontrasty światła i cieni, uzyskiwane poprzez inny sposób stawiania kresek. Owe dzielenie ciała odkrywa w jakim stanie jest psychika, z emocjami oderwanymi od ludzkiej istoty, bo przeniesionymi do wewnątrz (do materii), co jest stanem nienaturalnym dla każdego człowieka.