Archiwa tagu: techniki_łąćzone

Inner and Outer 40

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 40, 2017, linoryt, rysunek, 10,2x20cm, praca unikatowa, papier Hahnemuhle 300g (19×28cm)

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 40, 2017, linoryt, rysunek, 10,2x20cm, praca unikatowa, papier Hahnemuhle 300g (19×28cm)

W trudnym otoczeniu matrixowego opowiadania, jest nieskończenie ogromna ilość sytuacji bezpośredniego zagrożenia, tak duchowego jak i fizycznego, że agresja wydaje się być w takim przypadku adekwatną reakcją zagrożonej osoby na nieprzyjazność cielesnego organizmu i łączącym się z nim konstrukcji nazwanej Ego. Pojawiająca się w krytycznych momentach wewnętrzna Bestia, stanowi pierwotny ruch czy działanie obronne ludzkiej psychiki, idealnie zaprojektowanej nie tylko dla zapewnienia realnego bezpieczeństwa, ale także do właściwej obrony granic poczucia zdrowego ja. Jednakże cenna naturalna zdolność zostaje zatracana w toku dziecięcego badania rzeczywistości, oznaczającego nierzadko traumatyczne doświadczanie nieżywych mentalnie jednostek, w którym hamowany rozwój osobowości oznacza emocjonalno-uczuciowe kalectwo w dorosłym życiu, ograniczające bądź całkowicie wykluczające jego przeżywanie, związane z zatraceniem świadomości prawdziwego ja. Nastęþuje wówczas bierne odtwarzanie fałszywej egzystencji, niezgodnej z zapisanym indywidualnym przeznaczeniem oraz odśrodkowe przyzwolenie na brak jego twórczej realizacji.

Autor: Sebastian Skowroński

 

Dwa światy LII

Sebastian Skowroński, Dwa światy L II, 2017, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, rapidograf, 34×29cm, papier Hahnemuhle 230g

Sebastian Skowroński, Dwa światy L II, 2017, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, rapidograf, 34×29cm, papier Hahnemuhle 230g

Rzeczywistość składa się na wielowymiarową egzystencję, której centrum stanowi podzielona ludzka soma. Rozbita na większą ilość składowych, nie jest w stanie funkcjonować optymalnie, w stosunku do jej możliwości. Ponadto ciało jest stale osłabiane przez wewnętrznie ograniczające konflikty, odbierane w pierwszym rzędzie w umyśle a posiadające swoje źródło w jaźni, która nie będąc w stanie scalić się w jednogłośny organizm, nie daje twardego gruntu oraz poczucia bezpieczeństwa dla działań Ducha. Człowiek targany emocjami, więc nie dostrzegający poruszeń w fizycznym organizmie, nie potrafi spełniać duchowych pragnień, do czego istota ludzka jest w naturalny sposób stworzona.

Autor: Sebastian Skowroński

 

 

 

Dwa światy XL V

Sebastian Skowroński, Dwa światy XL V, 2017, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, rapidograf, 34×29cm, papier Hahnemuhle 230g

Sebastian Skowroński, Dwa światy XL V, 2017, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, rapidograf, 34×29cm, papier Hahnemuhle 230g

Rzeczywiste istnienie człowieka wiąże się z przyjęciem części świadomości powszechnie akceptowanej, ale i także tej potępianej przez ogół zmanipulowanego społeczeństwa. Lęki oraz negatywne przekonania odnoszące się do Ciała oraz otaczającej Rzeczywistości, wynikają z niewiedzy oraz umysłowej niechęci do kreatywnych przekształceń w duchowej przestrzeni. Zwiedzone jednostki wierzą, iż to jest bezpieczniejsze dla ich poczucia ja, ponieważ nie zdają sobie sprawy z iluzoryczności swoich przekonań, jakie w istocie tworzą skupisko wewnętrznych kłamstw, utrzymujące ich w biernej wegetacji. Opuszczenie tworu komfortu osadzonego w umyśle, oznaczałoby ogromne światopoglądowe zmiany a na początek wymagałoby stanięcia twarzą w twarz z prawdziwym sobą i zgody na uwolnienie mentalnej bestii. Na zmianę podejścia wielu nie jest gotowych, do jakiej niezbędna jest wola, myślenie i odwaga do działania, z których to cech człowieczeństwo zostało w przeważającym stopniu ograbione.

Autor: Sebastian Skowroński.

 

Dwa światy XL IV

Sebastian Skowroński, Dwa światy XL IV, 2017, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, rapidograf, 33x28,5cm, papier Hahnemuhle 230g

Sebastian Skowroński, Dwa światy XL IV, 2017, linoryt 1/1, rysunek, tusz, piórko, rapidograf, 33×28,5cm, papier Hahnemuhle 230g

Rzeczywistość w jakiej człowieczeństwo jest osadzone, jest w istocie odwrotnie interpretowanymi dwoma obszarami, których podstawą jest ta sama przestrzeń. Jedna część stanowi subtelny świat myśli, emocji i uczuć, druga będąca jego odbiciem to kraina energii, która tworzy materialne podłoże, na jakim odgrywana jest codzienna ludzka egzystencja. Obie sfery są powiązane ze sobą, na podobieństwo Matki i Ojca, Myśli pojawiających się w Ciele czy Fizyczności odmieniającej się z Duchowością. Za całość odpowiada Główny Architekt, pociągający sznurki w czasie przedstawienia, odgrywanego według ustalonego wcześniej scenariusza a zapisanego w fizycznym fragmencie człowieczego jestestwa, czyli w najwyższym centrum biologiczno-energetycznego Istnienia.

Autor: Sebastian Skowroński

 

 

 

 

 

The Energy recording XXVIII | odbitka 1/1 plus rysunek

Sebastian Skowronski, The Energy recording XXVIII, 2016, linoryt, odbitka 1/1, rysunek, piórko, tusz, 10,5x10cm, papier Hahnemuhle 230g (21x20cm)

Sebastian Skowronski, The Energy recording XXVIII, 2016, linoryt, odbitka 1/1, rysunek, piórko, tusz, 10,5x10cm, papier Hahnemuhle 230g (21x20cm)

Połączenie obu sił, dwóch światów, podwójnej rzeczywistości i kolejnych równoległych kreacji. Do tego niezbędna jest Materia oraz przestrzeń, w jakiej ona się stwarza, przemienia czy odradza w inną rzecz, organizm lub miejsce. To jest ciągły ruch, otwieranie się i zamykanie gruntu na kolejne zdarzenie, jak narodziny i śmierć, a więc niekończąca się opowieść, chciałoby się rzec. Całym procesem kieruje Duchowa substancja, obecna w człowieku od wieków, którego umysł oraz świadomość jest pomostem do fizycznego Ciała, w jakim intensywne wyrażanie się jest pragnieniem Ducha.

Autor: Sebastian Skowroński

Inner and Outer 30 | odbitka 1/3 plus rysunek

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 30, 2017, linoryt, odbitka 1/3 plus rysunek (praca unikatowa), tusz, piórko, 21x13,5cm, papier Hahnemuhle 230g (27,7x20,5cm)

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 30, 2017, linoryt, odbitka 1/3 plus rysunek (praca unikatowa), tusz, piórko, 21×13,5cm, papier Hahnemuhle 230g (27,7×20,5cm)

Istota czująca jest powiązana delikatną siecią wielu informacji, konstrukcji myślowych oraz form energetycznych, których istnienie wynika ze wzajemnego kontaktowania się i przenikania centrów, odpowiedzialnych za trwanie życia. Bardziej wnikliwie sprawdzając, w środku siedzi człowiek, cichy, przestraszony, ograniczony pętającymi go przekonaniami, które podobnie do komputerowej stacji, zapisane są w subtelnej przestrzeni połączeń bitów. Więzy są mentalne, na poziomie wyobrażeń i uczuć. Nie chodzi o ucieczkę z tego obszaru naczyń połączonych, ile o odkrycie prawdy, która rozjaśni ciemność, powodując naturalne pojawienie się świadomości a miejsce egzystencji stanowić będzie ogromny ładunek możliwości każdej jednostki.

Praca unikatowa.

Autor: Sebastian Skowroński

Inner and Outer 24 | odbitka 2/6

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 24, 2017, linoryt, odbitka 2/6 plus rysunek, 16,5x10cm, papier Hahnemuhle 230g (25,5x17,7cm)

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 24, 2017, linoryt, odbitka 2/6 plus rysunek, 16,5x10cm, papier Hahnemuhle 230g (25,5×17,7cm)

Współistnienie jest istotnym elementem integralności Ego, bytującym w cielistej formie a poprzez nią wrastające dalej. Wewnętrzna istota czuje podskórnie, że na głębszym poziomie egzystowania jest składnikiem większej struktury, łączącej się w jednym, większym polu wiedzy. Jednak indywidualna jednostka ludzka stanowi o sobie a potwierdzeniem jej odrębności jest ciało. W nim toczą się nie tylko indywidualne biologiczne procesy, niezbędne dla przetrwania życia, lecz również uczuciowe zdarzenia, mające swoje podłoże tak najblżej, we własnym środowisku materialno-myślowym, jak również i w dalszym obszarze, w którym dokonuje się naturalny postęp w rozwoju człowieczej świadomości. Jeśli całe istnienie jest oparte o substancję, skupiającą wszystko w jedność, człowiek dzięki niezależnemu organizmowi może stapiać się z rzeczywistością, posiadając w sobie twórczy potencjał, doskonały do wyrażania się w fizyczności.

Autor: Sebastian Skowroński

Inner and Outer 29

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 29, 2017, linoryt, odbitka 1/3 plus rysunek tusz, 10,8x17,5cm, papier Hahnemuhle 230g (19,3x24,5cm)

Sebastian Skowroński, Inner and Outer 29, 2017, linoryt, odbitka 1/3 plus rysunek tusz, 10,8×17,5cm, papier Hahnemuhle 230g (19,3×24,5cm)

Całościowo zablokowany wewnętrzny potencjał. Na poziomie nieświadomości krępowany przekonaniami, które są źródłem blokad trawiących świadomość, czyli rzeczywiste „ja”. Takie, jakie istnieje w tym momencie, nie jest prawdziwe. Zostało zamknięte w myślowej sieci opartej na lęku, tym samym pierwotna tożsamość ulega zmianie na fałszywą. Poczucie siebie jest w nieustającym odcięciu, paraliżowane strachem, istnieje w oparciu o wyuczone schematy, nieskończenie razy odtwarzane przez podświadomie i mechanicznie działającego Ducha. Zadziwiające, bo EGO jest istotną częścią ciała, do którego jednocześnie blokuje dostępu… A więc człowiek boi się Siebie Samego. Zważywszy fakt, że Duch wyraża się przy pomocy myśli, podzielony wewnętrznie człowiek, tak naprawdę nie myśli!

Inner and Outer 14

Sebastian Skowrońśki, Inner and Outer 14, 2017, gipsoryt, odbitka 2/5, plus rysunek tusz, 14,3x10,5cm, papier Hahnemuhle 230g (22,8x17,7cm)

Sebastian Skowrońśki, Inner and Outer 14, 2017, gipsoryt, odbitka 2/5, plus rysunek tusz, 14,3×10,5cm, papier Hahnemuhle 230g (22,8×17,7cm)

Dwie postaci połączone wieloma ścieżkami. Na pogłębionym poziomie są wspólnym Ciałem i Duchem. Rozumieją się w różnym stopniu, co zależy od tego, jak mocno odczuwają siebie w danej chwili istnienia. Czy ścieżki są kompletne, niepoprzerywane trudnymi doświadczeniami, niełatwymi mentalnymi wątkami oraz niekorzystnym interpretowaniem rzeczywistości. Przeszkód jest cały ogrom, dokładnie tyle ile idei, pojawiających się w gęstej, energetycznej siatce, która oplata poszczególne cząsteczki Duchowego naczynia. Myśli powinny być stale obecne w Energii, a więc uziemione. Wtedy płynie z nich cała siła. Tak jednak nie jest. W procesie odbywającym się pomiędzy Somą a Psyche występuje przerwa lub pewien brak w komunikacji. Można to nazwać psychologiczną nieświadomością lub duchową ciemnością.